poniedziałek, 9 lipca 2012
Prolog.
Obudziłam się w środku nocy. Dokuczały mi dźwięki grzmotów dochodzących zza okna. Próbowałam usnąć lecz w ogóle mi to nie wychodziło. Burza nie mijała, a wręcz przeciwnie, nasilała się z coraz to bardziej gwałtownymi skutkami. Minęło jakieś pół godziny jak usłyszałam pukanie do drzwi. Wiedziałam, że to Gemma... napewno znów zapomniała wziąć ze sobą kluczy, ale czy nie pomyślała o tym, że JA mogłam spać? Na jej szczęście nie spałam. Podniosłam się z wygodnego łóżka, by otworzyć dzwi. Ku mojemu zdziwieniu nie zastałam tam przyjacółki, a dokładniej nikogo tam sie zastałam.
- Hmm, dziwne - pomyślałam - Czyżby mi się przesłyszało? - zapytałam sama siebie wygladając z domu. - A może to było tylko bardzo mocne stukanie deszczu? - zadałam kolejne retoryczne pytanie.
Zamknęłam w końcu dzwi, po czym dość żwawym krokiem wróciłam pod cieplutką kołdrę. Cóż się dziwić, nieco zmarzłam. Znudzona bezsennością, zapaliłam lampke nocną i sięgnęłam po kolejną cześć książki, którą ostatnimi czasy czytałam. Po paru minutach zerknęłam na okno, by zobaczyć czy nadstał deszcz. Zobaczyłam jakąś postać, mignęła mi przed oczami. Zaczęłam się bać. To już nie były żarty, zwidy ani żadne przesłyszenia. Nie widziałam co robić, pierwszy raz znajdowałam się w takiej sytuacji. Nie wiedziałam czy mam to sprawdzić, czy może dalej leżeć nieruchomo i zgasić światło. Przypomniałam sobie o telefonie. Trzymałam go pod poduszką, tak na wszelki wypadek. Cichutko po niego sięgnęłam. Wykręciłam numer do przyjaciółki lecz nie odbierała.
- Co ona sobie, do cholery myśli?... już pół nocy nie wraca, zostawiła mnie tu samą, no i jeszcze w dodadku pod domem kręci mi się jakiś typ. Boję się, naprawde się boję - trajkotałam zdenerwowana.
Znowu do moich uszu dobiegł niepokojący dzwięk, tym razem były to kroki. Co gorsza kroki w domu. Ktoś krzątał się na dole.
- Gemma czy to ty?! - głośno zapytałam nie otrzymując jednak odpowiedzi.
Zaczyna się robić niebezpiecznie. Mój oddech przyśpieszył. Rozdygotana wykręciłam kolejny numer, tym razem na policję, ale jeszcze zanim zdazyłam nacisnąć zieloną słuchawkę poczułam na plecach czyjeś ciepło.
- Mam cię! - mruknął męski głos wyrywając mi telefon z ręki - Haha, na policję się zachciało panience dzwonić?.. niedoczekanie - dodał.
- Co jest grane? Kim jesteś? Jak dostałeś się do MOJEGO domu?! Koniec tej zabawy w kotka i myszkę, zaczynam się bać! - wykrzyknęłam nieodwracając się jeszcze.
To pewnie ten psychol, były chłopak Gem, który z resztą już nieraz nas nachodził, ale dlaczego czepia się mnie? Ja nic mu nie zrobiłam - pomyślałam.
- Ty już dobrze wiesz kim jestem a bać to ty się dopiero zaczniesz złotko. - ostrzegł przykładając mi nóż do gardła. - Gdzie jest Gemma, może mi powiesz hmm? - zadał pytanie.
- Nie wiem, no wyszła gdzieś, skąd mam wiedzieć gdzie? Jest dorosła, więc sama sobie moze chodzić gdzie chce, ja jej pilnować nie będę! - odpowiedziałam drżącym głosem.
Kłamiesz! - przejżał mnie. - Albo mi powiesz, albo inaczej pogadamy. - zagroził.
Miałam twarz zwróconą do okna, więc zauwazyłam, że ktoś idzie ulicą. Pomyślałam, że to może być jedyna okazja. bym mogła się go pozbyć. Bardzo szybko uderzyłam go chwytem w głowę, w celu obezwładnienia. Nauczyłam się go na kursie samoobrony. Jeszcze szybciej otworzyłam okno i zaczęłam się drzeć.
- Pomocy! Pomocy! Pomóż mi błagam cię kimkolwiek jesteś! - wrzeszczałam spanikowana.
Z postury dało się zauważyć, iż był to jakiś chłopak, mniej więcej w moim wieku. Pewnie wracał z jakieś imprezy, bo co robiłby o tej porze sam na poboczach miasta? Widziałam, że moje słowa go przejeły, chodź nie był do końca pewny co robić. Podszedł pod mój dom.
- Co się dzieje? - zapytał zdezorientowany i również nieco przestraszony.
- Nie pytaj, nie teraz. Nie ma czasu na wyjaśnienia. Po prostu wejdź szybko do domu i pomóż mi! - błagałam.
______________________________________________________________
No i jest prolog. Krótki jak to prolog. Napiszcie mi w komentarzach czy mam pisać dalej... zainteresowało was?. Jak się spodoba to oczywiście wygląd będzie bardziej wyjściowy, bo póki co to coś jakiś taki nie ten tegp. Pozdrawiam! : )
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
O rajuśku! : o
OdpowiedzUsuńNie no... TO JEST GENIALNE! Dawaj szybko 1 rozdział! : o
I poinformuj mnie o nim jak możesz :)
+ zapraszam do mnie na 3 rozdział :-*
http://secretlifevictorie.blogspot.com/
Hahah, dziękuję. Kolejny rozdział jakoś za pięć dni ;p Będę informować : ) Ty mnie też!
UsuńZajebisty !
OdpowiedzUsuńCzekam na następny.
Zapraszam do mnie, nowy rozdział :
http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com
a i poinformuj mnie o nowym rozdziale. <3
Pogratulować świetnego bloga.
OdpowiedzUsuńPisz dalej ! Nie mogę się doczekać 1 rozdziału.
Lubię takie blogi. Ciekawe kto to pomoże naszej głównej bohaterce ;d
Super , podoba mi się :P
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie : http://without-you-baby.blogspot.com/
Pięć dni ?!
OdpowiedzUsuńNie wytrzymam, chyba się zabiję !
Mnie już to tak wciągnęło , a tu koniec O.o
Będę płakać xdd
I zapraszam do mnie :
http://lifestoo-short-to-be-polite.blogspot.com/
Odwdzięczam się za każdy dodany komentarz ( tylko napisz nazwę bloga pod spodem :D )
Uhuhu.. podoba mi się! :)
OdpowiedzUsuńNo to jakoś chyba wytrwam te 5 dni do 1 rozdziału ;))
CZEKAM!
http://beyourseeelf-lifestyle.blogspot.com/
Zapraszam do mnie na 4 rozdział :*
OdpowiedzUsuńhttp://secretlifevictorie.blogspot.com/
To dopiero prolog i niewiele można powiedzieć, ale coś mi się wydaje, że będzie świetnie. ;) Czekam na kolejny :)
OdpowiedzUsuńhttp://this-is-just-a-game-one-direction.blogspot.com/
Świetne ! kocham kocham :> A ty się pośpiesz lepiej z tym 1 rozdziałem, bo już tu nikt wytrzymać nie może xD
OdpowiedzUsuńPozdr.!
Wspaniały blog.
OdpowiedzUsuńBędę tu wchodziła. <3
Zapraszam do mnie na rozdział pierwszy : http://1d-kissmeforlove.blogspot.com/
INFORMUJ MNIE O NOWYCH ROZDZIAŁACH NA BLOGU PODANYM WYŻEJ, OK? ♥
Serdecznie zapraszam na czwarty rozdział na http://this-is-just-a-game-one-direction.blogspot.com :)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńŚwietnie się zapowiada! ♥ Pisz dalej, pisz, pisz!
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie! Ja piszę Liashley, a moja znajoma Zucy :)) onedirection-littlelovestory.blogspot.com/
Zapraszam na new rozdzialik :
OdpowiedzUsuńhttp://bullshitbby.blogspot.com/
Mogę zdradzić, że Katherine Horan może umrzeć !
Fajnie się zaczyna ;D Czekam nn!
OdpowiedzUsuńPS Zapraszam do mnie http://take-me-to-wonderland-onedirection.blogspot.com/
Fajnie, fajnie nieźle się zapowiada ciekawe kto ją uratuje.
OdpowiedzUsuńZapraszam też na bloga mojego i mojej przyjaciółki:http://onedirection-littlelovestory.blogspot.com
Napisałam komentarz i się nie dodał -.- To powiem tylko , że chcę rozdział bo chce wiedzieć co dalej, że umieram, bo miał być dawno i wgl mi źle.
OdpowiedzUsuńŻe on ma tam niby wejść ja bym uciekała : ooo
Kim jest ten chłopak ?! : oo Czekamy czekamy ! :)
Met-mehalfway.blogspot.com ;)
[SPAM]
OdpowiedzUsuńWszyscy znają sławnego Harry'ego Pottera, który z dwójką przyjaciół stawia czoło najpotężniejszemu czarodziejowi. Jednak w tym opowiadaniu nie będzie o nim. Czytając "Arkanę Czarnej Damy" poznasz najskrytsze tajemnice i sekrety niejakiej panny Bellatrix Lestrange. Zagłębisz się w jej zupełnie innym, skrywanym obliczu. Przekonasz się, że nawet i kobieta, która jest mistrzynią w zadawaniu zaklęć niewybaczalnych potrafi też współczuć, choć i również nienawidzić. Kim dla niej będzie Severus Snape? Czy Bellatrix będzie wciąż wiernym sługą Czarnego Pana? Co stanie się z Syriuszem Blackiem? Tego wszystkiego dowiesz się tylko, gdy zaczniesz czytać Arkanę Czarnej Damy...
http://arkana-czarnej-damy.blogspot.com/
PS: Z góry bardzo przepraszam za spam. Jeżeli go nie tolerujesz, po prostu zignoruj, bądź usuń.
Zapraszam do mnie na nowy rozdział :)
OdpowiedzUsuńhttp://secretlifevictorie.blogspot.com/